Bukmacherzy wygrali los na loterii

Ubiegły rok był bardzo dobry, a ten ma być jeszcze lepszy. Bukmacherom pomaga nowe prawo i duże imprezy

Bukmacherzy zmienili płytę. W ciągu ostatnich lat w ich wypowiedziach nieustannie powracał temat rozrośniętej szarej strefy i nierównej konkurencji z operatorami spoza Polski, którzy odbierali im klientów, bo dzięki unikaniu tutejszych podatków mogli oferować lepsze stawki

Zmiany w ustawodawstwie także wpłynęły na zeszłoroczny wynik. Jednak to nie nowelizacja ustawy o grach hazardowych, ale prawodawstwo brytyjskie w znacznej mierze spowodowało, że część międzynarodowych graczy zdecydowało się opuścić polski rynek.  — mówi Mateusz Juroszek.

Chętnych do walkę o klienta na polskim rynku stopniowo przybywa. Obecnie sześć spółek ma zgodę Ministerstwa Finansów tak na przyjmowanie zakładów bukmacherskich w punktach naziemnych, jak i na prowadzenie działalności w tym zakresie w internecie. To E-Toto, Fortuna, Milenium, STS, Totolotek i LV Bet. Traf, Totalbet i najmłodszy na rynku, wywodzący się z Rumunii Superbet mogą przyjmować zakłady w punktach naziemnych, ale nie mogą organizować gier w internecie, natomiast forBET ma zezwolenie internetowe, ale nie ma naziemnego.

Sześć podmiotów złożyło siedem wniosków o udzielenie zezwolenia na przyjmowanie zakładów wzajemnych w punktach naziemnych, które są obecnie rozpatrywane. Dziewięć podmiotów złożyło dziewięć wniosków o udzielenie zezwolenia na urządzanie i prowadzenie działalności w zakresie zakładów wzajemnych przez internet, które są obecnie rozpatrywane” — informuje biuro prasowe Ministerstwa Finansów.

W tym roku tempo wzrostu legalnego rynku zapewne nie będzie już tak wysokie, ale bukmacherom na pewno pomoże to, że po roku bez wielkich imprez sportowych teraz w kalendarzu są zimowe igrzyska olimpijskie i — przede wszystkim — piłkarski mundial.

 

Czytaj więcej na stronie .pb.pl

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.